Szanowny Panie Ministrze! Od dawna wiadomo, że służba zdrowia kuleje. Nie ma środków finansowych
Szanowny Panie Ministrze! Od dawna wiadomo, że służba zdrowia kuleje. Nie ma środków finansowych na podstawowy sprzęt, trzeba czekać w kolejkach na specjalistyczne operacje, o wizytach u specjalistów już nie wspominając. Opinię publiczną zbulwersował fakt, że przy takim stanie funduszy zarządy kas chorych, które pracowały zaledwie kilka miesięcy, przyznały sobie wysokie nagrody, np. zarząd PRKCh łącznie na nagrody przyznał 90 tys. zł. Najciekawsze okazuje się w tym wszystkim to, że tak naprawdę te osoby, które pracowały i dostaną nagrody, nadal będą pracować, tylko nie w kasie chorych, a w Narodowym Funduszu Zdrowia, zwykle na tych samych stanowiskach.
Dlatego pytam:
1. Skąd będą pochodzić pieniądze na nagrody?
2. Ile koniecznych zabiegów można by było przeprowadzić za łączną sumę, którą przyznają sobie zarządy kas chorych?
3. Czy nie ma osób, które byłyby w stanie nad takimi malwersacjami pieniędzy zapanować?
Z poważaniem
Poseł Maria Zbyrowska
Warszawa, dnia 7 kwietnia 2003 r.