Szanowny Panie Ministrze! W ostatnim czasie pojawiły się liczne sygnały świadczące i potwierdzające niezgodność
Szanowny Panie Ministrze! W ostatnim czasie pojawiły się liczne sygnały świadczące i potwierdzające niezgodność zasad pobierania podatku akcyzowego na samochody używane sprowadzone z państw członkowskich UE z art. 23 i 25 Traktatu Rzymskiego z dnia 25 marca 1956 r. (w brzmieniu ustalonym Traktatem Amsterdamskim z 1997 r.), które wyraźnie zabraniają wprowadzania między państwami członkowskimi UE ˝ceł przywozowych i wywozowych oraz opłat wywierających ten sam skutek˝. Zgodnie z art. 91 Konstytucji RP ratyfikowana umowa międzynarodowa ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że przynajmniej w przypadku dwóch spraw Wojewódzkie Sądy Administracyjne w Białymstoku i w Olsztynie uchyliły decyzje izb celnych odmawiające zwrotu niesłusznie naliczonego i pobranego podatku, kierując je do ponownego rozpatrzenia. Podobnie pod koniec maja br. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił decyzję Urzędu Celnego w Lublinie i Izby Celnej w Białej Podlaskiej, nakazując zwrot niesłusznie pobranej akcyzy. Od tego wyroku resort finansów miał złożyć kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Z kolei nie dalej jak 22 czerwca br. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpatrując podobną sprawę, wystąpił o opinię prawną do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. Wszelkie przesłanki wskazują, że orzeczenie ETS, który ostatecznie i w sposób dla Polski wiążący rozstrzygnie sprawę i usunie powstałe wątpliwości, uzna zasady naliczania i poboru akcyzy za sprzeczne z prawem unijnym.
Także Komisja Europejska 16 marca br. ogłosiła, że wstępna analiza wskazuje, iż polskie przepisy mogą być sprzeczne z prawem unijnym. Zatem pierwszy etap postępowania o łamanie przez państwo członkowskie prawa wspólnotowego został zakończony.
Panie Ministrze, wszystkie możliwe przesłanki zdają się potwierdzać sprzeczność przepisów o podatku akcyzowym z prawem unijnym. Realna zatem staje się perspektywa konieczności zwrotu niesłusznie pobranego podatku. Przed takim możliwym rozwojem sytuacji i konsekwencjami z tego wynikającymi ostrzegało resort finansów liczne grono ekspertów i innych specjalistów. Również i ja kilkakrotnie w swoich interpelacjach i wystąpieniach zwracałem uwagę na to zagadnienie.
Tymczasem Ministerstwo Finansów z uporem godnym lepszej sprawy trwało bezmyślnie przy swym stanowisku, uporczywie twierdząc, że skoro samochody osobowe nie należą do produktów, w przypadku których obowiązuje harmonizacja stawek podatku akcyzowego, to można nią dowolnie manipulować. Tymczasem przecież nie powinno być żadnych różnic, od strony celnej i fiskalnej, pomiędzy osobą, która nabywa samochód nowy lub używany np. w Warszawie i rejestruje go w Łodzi, a osobą, która nabywa go np. w Berlinie czy Paryżu i rejestruje go w Warszawie, Łodzi, Krakowie czy innym miejscu naszego kraju. Ograniczenia techniczne, ilościowe oraz podatkowe dla towarów kupionych np. w Niemczech czy Czechach nie mogą być bowiem surowsze niż dla podobnych towarów kupionych w Polsce.
Obecnie, w sytuacji kiedy Skarb Państwa i budżet stanęły w obliczu zwrotu pobranych nienależnie podatków wraz z odsetkami, proszę Pana Ministra o wyjaśnienie powyższych kwestii.
Dlaczego Ministerstwo Finansów w sposób tak bezmyślny upierało się i upiera przy utrzymaniu rozwiązań sprzecznych z prawem, szkodliwych dla obywateli i budżetu? Kto jest odpowiedzialny za stworzenie, przyjęcie i utrzymywanie jako obowiązującej takiej interpretacji prawa unijnego?
Dlaczego resort finansów nie reagował na powtarzające się sygnały ostrzegające o niezgodności naszego podatku akcyzowego z prawem unijnym? Czy resort finansów planuje zaprzestanie poboru nielegalnego podatku i propozycje odpowiednich zmian w prawie, a jeśli tak, to kiedy?
Proszę o przedstawienie wyczerpującej informacji, jakie będą skutki finansowe dla Skarbu Państwa i budżetu w momencie ostatecznego potwierdzenia niezgodności zapisów odnośnie podatku akcyzowego od sprowadzanych z państw członkowskich UE samochodów używanych z prawem Unii Europejskiej?
Czy może Pan Minister wskazać źródło pokrycia owych wydatków, czy też uznaje Pan, że będzie to już tylko i wyłącznie problem nowego rządu i nowego ministra finansów?
Z poważaniem
Poseł Grzegorz Dolniak
Warszawa, dnia 30 czerwca 2005 r.